Kolejny dzień zaczął się tak samo. Dzwoniący budzik przegonił resztkę nadziei na spokojny sen. Nasłuchiwanie… tak, ciężki oddech napełnił go tymi samymi mieszanymi uczuciami. Niepokój i troska kazały podnieść starcze ciało i zmusić je do wykonania tych samych czynności. Przeciskając się przez zatęchłą ciszę ich niegdysiejszego azylu, a teraz raczej więzienia, [...]
Archiwum z luty, 2008
Oczekiwana…
Opublikowany w Myśl i bądź... 28 luty 2008 | Komentarzy: 4 »
Fetysz…
Opublikowany w Myśl i bądź... 24 luty 2008 | Komentarzy: 5 »
Nigdy nie wydawało mu się to dziwne, że tak uwielbiał stopy. Podniecały go jak nic innego i przecież mogły. Fetyszyzm jest przecież powszechnie zaakceptowanym zachowaniem seksualnym. I wszystko było w porządku dopóki przepędzał godziny przyglądając sie, dotykał, robił zdjęcia. Lecz kiedy nie wytrzymał i rozebrawszy do naga rzucił się na jeszcze ciepłe stopy przeznaczone na [...]
Opublikowany w popatrz... 23 luty 2008 | 1 komentarz »
Opublikowany w popatrz... 22 luty 2008 | Komentarzy: 4 »
Opublikowany w popatrz... 22 luty 2008 | Zostaw Komentarz »
Inka
Opublikowany w Myśl i bądź... 20 luty 2008 | Zostaw Komentarz »
Nad ranem przecieram oczy, przeciągam się i drapie w różnych częściach ciała. Drapię się, jak się drapie pieszczotliwie psa, mówiąc: “dobry piesek”.
Ja drapię się myśląc: “k***a, może wezmę wolne”.
P.s.
Świerzb trzeba leczyć dermatologicznie.
Tort…
Opublikowany w Myśl i bądź... 19 luty 2008 | Zostaw Komentarz »
Ten tort chciał być zjedzony. Przekładane kremem warstwy dobrze wypieczonego biszkoptu wydawały się być tak puszyste i mięciutkie jak marzenia o stąpaniu po chmurach. Masa, którą obłożony był ów cały, nadawała mu kształt dużego i grubego krążka. Ten idealnie symetryczny swoją prostotą i spokojem formy, powodował uczucie kulinarnego obłędu. Chciało się po prostu chwycić go [...]